Z walizką pełną książek

Zaczęło się niewinnie. Wczoraj, przesycona wrażeniami całego tygodnia w pracy, wyruszyłam do Warszawy z misją zwiedzenia Targów Książki na naszym narodowym stadionie. Miałam kupić jedną książkę, kupiłam jedną… walizkę! Tak to już jest, kiedy się jest książkoholikiem, książkomaniakiem i książkowym fanem i nie nosi się za sobą wagi, która pokaże- o, już dość, nie wniesiesz tego wszystkiego na trzecie piętro.

Przenoszę się do blogowej sfery z facebooka, gdzie Rok z książką funkcjonował jako performance, ale utknął w wirtualnej przestrzeni z powodu niewyjaśnionego błędu.

Mam nadzieję na dużo niespodzianek, własną systematyczność i moc książek. Tego życzę sobie i czytelnikom.

DSCF7154

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s