Biblioteczka na nową drogę życia

Gdy przychodzi TEN WYJĄTKOWY DZIEŃ, w którym wyglądasz niczym księżniczka, a on jest w Tobie po uszy zakochany, swoje szczęście możesz powiększyć… o biblioteczkę na nową drogę życia. Jak to zrobić? Dać wskazówki gościom. Zamiast kwiatów jedni decydują się na zbieranie słodyczy i pampersów dla domów dziecka, inni proszą o dobre wino. U mnie nie mogło obyć się bez książek.

DSC02512

Obawy…

Podczas poszukiwania inspiracji ślubnych odnalazłam dużo wpisów na „tak” i całkiem sporo na „nie” dla pomysłu poproszenia gości o podarowanie książek zamiast kwiatów. Wiadomo, kwiaty więdną, ciężko je przetrzymać przez noc weselną i transportować w samochodzie. Jeden, dwa bukiety nie zaszkodzą, ale 30 zaczyna być problemem. Książki wg niektórych opinii również problemem być mogą. Wśród argumentów przeciw były:

  • dużo książek to i dużo miejsca w domu należy na nie wygospodarować
  • a co jeśli dostaniesz kilka książek takich samych?
  • a co jeśli dostaniesz kilka razy „Kamasutrę”?
  • a po co mi książki, które mogą mi się nie spodobać?

Niezbyt przekonujące myślenie. Można dorobić dodatkowe półki? Można podzielić się z kimś lekturą, która nie przypadnie Ci do gustu? Można! Największe obawy miałam co do „Kamasutry”, ale nikt nie wpadł na pomysł, żeby ją nam podarować. Widocznie nie zachodzi taka potrzeba… 😉

DSC02517

Kilka pięknych słów

Sama książka nie sprawia tyle radości co egzemplarz zaopatrzony w dedykację wypisaną dla Was przez gości. Niezależnie od tego, czy jest to cytat, wierszyk z Internetu, fragment poezji czy własne słowa autora- gwarantuję Wam, że warto poprosić o te kilka słów. To jak pamiątkowa kartka, a jednocześnie pewien drogowskaz, o czym należy pamiętać w miłości i małżeństwie. Czytając swoje dedykacje wzruszyłam się do łez. Emocje, pasja, miłość, uczucia, bliskość oraz poczucie humoru- wszystko zaklęte, zapisane, zamknięte na długie lata w jednej maleńkiej dedykacji na pierwszej stronie. Warto, warto, warto!

DSC02564

Co gość, to obyczaj

Prosząc gości o książki można się wiele o nich dowiedzieć. Jakie książki polecają, po jakich autorów sięgają. Można powiedzieć, że przy dobrej ekipie trafi się Wam taka różnorodność, jak w dobrej bibliotece czy księgarni. Coś dla ciała, coś dla ducha. Coś do kuchni, dla mężczyzny, dla kobiety, dla Was wspólnie. O miłości, o wzruszeniach, o trudnościach, o rozwiązywaniu konfliktów. O zrywaniu boków ze śmiechu i o płaczu z uniesienia. O samochodach i o wycieczkach. Przekrój książek wszelakich. Jedną z książek, którą otrzymaliśmy był przewodnik o zamkach, który zainspirował nas do iście historycznej podróży poślubnej (patrz poprzedni wpis). Nie spodziewałam się takich niespodzianek. Nie boję się, że zabrakło mi regałów.
Jest okazja do wymiany mebli w domu…

Dziękuję wszystkim za niezwykłość tej chwili i sentyment,
który mogę zabrać ze sobą na nową drogę życia.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s