Zamotana ciężarówka: Mama- misja specjalna

Fascynują mnie przyszłe matki, których główna myśl związana z dolegliwościami i trudnościami ciążowo- porodowymi to…. uwaga…. czy robią mi się rozstępy??!! Rozstępy to przy wszystkim, co cię czeka, m.in.:

  • uściskami muszli klozetowej kilka razy dziennie
  • psim nosem- wszystko śmierdzi
  • bólem (zakreśl prawidłową odpowiedź: plecy, brzuch, nogi, głowa…)
  • brakiem możliwości wygodnego snu przez bardzo długi czas
  • porodem (bez komentarza)

więc rozstępy przy tym, to jak nieudany efekt opalania albo blizna po upadku z rowerka w dzieciństwie.

20180216_184330[1]

Super Mama

Nigdy nie chciałam być policjantką, panią żołnierz, agentką specjalną czy coś w ten deseń. Okazuje się, że bycie mamą to również zadanie niczym misja specjalna. Powinny się za nią zabierać głównie kobietki lubiące wyzwania. W ciąży prawdziwą trudnością staje się obcięcie paznokci u nóg czy nawet założenie skarpetek. Codziennie stajesz przed lustrem i mówisz DAM RADĘ wciągnąć na siebie te rajstopy… A jaka radość z sukcesu, kiedy się uda! Ba! Dzięki takim codziennym małym „wyzwaniom”, stajesz się cierpliwsza (albo rezygnujesz) i ćwiczyć swoje nowe umiejętności. Potraktuj ciążę jak misję, w której będziesz zbierać punkty. Zrobione zakupy mimo wrażliwości na zapachy- misja ukończona. Ogolone nogi- misja ukończona. Itp. Itd.

Prawda, której ci nikt nie powie

Kiedy oznajmiasz ludziskom, że jesteś w ciąży wszyscy się cieszą i gratulują. Założę się, że niewiele osób brutalnie i prosto z mostu powie co Cię tak właściwie czeka. Dopóki nie sięgniesz do przewodników (lajtowych zresztą i zwykle mówiących, że to wszystko jest takie wspaniałe i nawet mdłości powinny pachnąć fiołkami) lub nie trafisz na szczerą do bólu przyjaciółkę co prawdę Ci powie, Twój mózg nawet nie jest w stanie wyobrazić sobie połowy rzeczy.  Gdyby kobiety przekazywały sobie całą wiedzę o trudnościach ciążowych i porodowych, zapewne jako gatunek już dawno byśmy skończyli marnie.

Jedno jest pewne- w tej misji nie ma odwrotu.
Super Mamo- jesteś na froncie i musisz sobie poradzić!

***

Tymczasem polecam coś wspaniałego. Płytki z serii „Muzyka bobasa”. Polecone przez koleżankę, zakupione, w trakcie przesłuchiwania. Więcej o nich wkrótce.

20180216_184644[1]

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Zamotana ciężarówka: Mama- misja specjalna

  1. Nieidealna Anna pisze:

    Nie ma sensu opowiadać o tym co zle,trudne bo w konsekwencji jest to nieunknione 🙂 Naprawde jest tak, że jak dostaniesz tego noworodka to zapoinasz o bólu. Jasne, że coś tam jeszcze czujesz, ale dostajesz takie hormony jabyś była po mocnych nakotykach. Fala miłości, które cię zalewa wypełnia całą salę i wtedy wiesz, że bycie mamą to nie tylko super moc, ale to sens istnienia 🙂 Wtrwałości Milka 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s