Ta świeczka nie zgasła!- recenzja sztuki

Aleksander Fredro

Ze sztuk i całej twórczości pana Aleksandra najbardziej w pamięci utkwiła mi, dzięki roli Papkina, „Zemsta” oraz wiersze dla dzieci „Paweł i Gaweł”, czy „Małpa w kąpieli”. Każdy z nas omawiał (mam nadzieję, że nie „przerabiał”) jakieś jego dzieło podczas lekcji języka polskiego, czasem obejrzał film, który pojawiał się w kinie lub telewizji, a nawet zdarzają się tacy, co potrafią coś tam zacytować. Sztuka „Zemsta” wpada co jakiś czas na teatralne afisze, więc można przyznać, że  Aleksander Fredro jest wciąż żywy, przynajmniej poprzez swoje dzieła. Dziś jednak nie o tym, co popularne, ale o mniej znanej sztuce.

Świeczka zgasła

Jednoaktowa komedia omyłek pt. „Świeczka zgasła” po raz pierwszy wystawiona została w drugiej połowie XIX wieku. Od tego czasu zabierały się za nią reżyserzy i teatry, a nawet Teatr Telewizji czy też Jerzy Stuhr. Sztuka opowiada o dwójce podróżnych, nieszczęśliwym trafem zamkniętych na noc w izdebce w środku lasu po wypadku dyliżansu. Skazani na siebie początkowo nie są wcale zainteresowany własnym towarzystwem. Dystans, z jakim traktują się nawzajem, pokazuje, w jaki sposób stereotypowo ocenia się drugą osobę „po okładce”. Jednak, nie byłoby w tym nic zabawnego, gdyby Fredro nie wprowadził w to odrobinę miłości…

DSC_0590

Kilka kobiet, jeden pan

Za interpretację reżyserską sztuki „Świeczka zgasła” zabrał się aktor i reżyser Daniel Lasecki wraz z Sekcją Teatralną przy Centrum Aktywności Wielopokoleniowej Pracowni Działań Kulturalnych w Białymstoku. Efekty tej pracy miałam okazję oglądać jakiś czas temu. Wystawienie sztuki okazało się nie lada zadaniem, gdyż w grupie teatralnej grają prawie same panie… Jednak dzięki pomysłowi reżysera, te kilka kobiet wcieliło się w jedną rolę- tajemniczej pasażerki dyliżansu. Dzięki podobnym kostiumom oraz niepowtarzalnym charakterom każdej z aktorek nie od razu można było zorientować się w reżyserskim fortelu. Tum bardziej, że tylko jedna z nich zdejmowała podczas sztuki swój kapelusz z woalką. Dzięki temu zabiegowi wyraźna stała się przemiana, jaka zaszła w bohaterce podczas poznawania pana, z którym dane jej było spędzić wieczór nim tytułowa świeczka zgaśnie.

Najciekawsze jest to, co najprostsze

„Świeczka zgasła” to już trzecia sztuka wyreżyserowana przez Daniela Laseckiego. Pierwsze dwie były to, opisywane już na łamach bloga, „Kaloryfery” w oparciu o twórczość K.I. Gałczyńskiego oraz kabaret „Wodiczko, Wodiczko…”. Reżyser skupia uwagę widza na grze aktorów. Nie balansuje wrażeniami estetycznymi związanymi z dekoracją (w przypadku „Kaloryferów” wszystkie rekwizyty były czarno-białe), używa tego co najprostsze. Scenografię „Świeczki” stanowi stół z krzesłami, łóżko oraz kominek.  Nic więcej, dzięki czemu wyobraźnia widza można dosłownie zaszaleć. Oczywiście jest też świeczka zamknięta w małej czarnej latarence. Nie potrzeba tu kostiumów za tysiące, efekt osiągany jest poprzez grę aktorów, żywą interpretację tekstu, gesty, ruchy mimikę i nieodzowny humor. A kiedy sztukę rozpoczyna wyjście eleganckiego mężczyzny, który niczym „W starym kinie” opowiada o twórczości Aleksandra Fredry- widz może spokojnie dać się ponieść i przenieść się w dawne czasy.

DSC_0600

Ta świeczka nie zgasła

Spektakl zebrał dużo owacji i pozytywnych opinii od widzów. Sala pękała w szwach. Moim zdaniem ta świeczka, nie zgasła- przedstawienie okazało się prawdziwym sukcesem. Widząc wszystkie spektakle wystawiane przez grupę, muszę powiedzieć, że potencjał aktorów rozwijany jest z kolejnej sztuki w kolejną z jeszcze lepszym efektem, a reżyser doskonale dobiera role do charakterów i możliwości każdej z osób, z którymi pracuje. Sekcję Teatralną cechuje otwartość na widza, wielopokoleniowość i współpraca. To nadaje im wyjątkowości obcej wielkim teatrom. Mam nadzieję, że to nie ostatni występ grupy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s