Najpiękniejsze z najpiękniejszych

Niezwykły projekt, cudowne modelki, fotograf z duszą- o wystawie „Piękne i ja” otwartej w Centrum Aktywności Wielopokoleniowej Pracowni Działań Kulturalnych w Białymstoku.

DSC_0645

Propozycja nie do odrzucenia

Kiedy ponad rok temu fotograf Wojciech Biegański, z którym w ramach pracy wielokrotnie współpracowaliśmy w moim domu kultury, pojawił się ze swoim niezwykłym pomysłem byłam bardzo ciekawa powodzenia przedsięwzięcia, a jednocześnie zachwycona. Nie ukrywam, że sama byłam chętna do udziału… Uczestniczki zajęć Klubu Seniora w roli modelek w profesjonalnej sesji fotograficznej, która miała trwać kilka miesięcy. Słyszałam już o pokazach mody seniorów, ale takie coś… Wielkie wow! Samo podjęcie się takiego wyzwania było nie lada wyczynem, a znalezienie chętnych.. cóż. Widać stereotypowo wtedy myślałam, bo ze znalezieniem modelek akurat problemu nie było. Podobnie z garderobą. Szafy dosłownie pootwierały się na wieść o planowanych stylizacjach, ukazując dawno zapomniane suknie, palta, futra – wciąż modne retro. Sama poszukałam sukienek babci, czekających na lepsze czasy. Zaczęło się…

DSC_0624

Wymagający człowiek

Autor pomysłu, jest znanym nie tylko na Podlasiu fotografem, który nie zaprzątając sobie głowy banalnością, realizuje odważne projekty. Należy do nich m.in. zjawiskowy fotoreportaż z pobytu w niedostępnej i pozbawionej wygód cywilizacji pustelni na Burczaku.
Muszę przyznać, że podczas prac nad sesją można było dostrzec, że pan Wojciech Biegański wymaga zarówno od siebie, jak i od modelek. Nie było mowy o sielankowym pozowaniu, jakie często pokazują w filmach. Przed paniami, które zgłosiły się do udziału w projekcie, stanęło nie lada zadanie- znalezienie wspólnego języka: dojrzałej kobiety i kreatywnego, skrytego za obiektywem fotografa. Sesje odbywały się na terenie malowniczych miejsc Białegostoku i okolic. Jak zauważyły modelki, trzeba było być przygotowanym na wszystko, punktualnym, wytrwałym i cierpliwym. W pełnym makijażu i niekoniecznie wygodnym ubraniu stać, leżeć, siedzieć i pozować zgodnie z wizją artysty. Nie, tutaj nikt nie mógł się mazać! Modelkom nie przystoi. Dzięki takiemu podejściu, efekty są niewyobrażalne- ale o tym później.

Piękna, piękniejsza, najpiękniejsza!

Prace nad sesją trwały bardzo długo, ponad rok. Do końca dotarły tylko najwytrwalsze z pań, które wzięły udział w niedawnym otwarciu wystawy, będącej podsumowaniem projektu. Z każdym dniem bardziej odważne, bardziej otwarte i jeszcze piękniejsze. Jestem pod wrażeniem dokonań fotografa, który wydobył to, co najpiękniejsze, pokazując, że kobieta potrafi zachwycić w każdym wieku. Przekaz płynący ze zdjęć to elegancja, gracja, dojrzałość, kobiecość na wysokim poziomie, otwartość, delikatność, siła, ciepło. Nie można powiedzieć, że fotograf odnalazł w kobietach, z którymi współpracował damy, on po prostu pokazał je światu, uwalniając od szarej codzienności.

DSC_0693

Ja i piękne

Wszystkie modelki znam osobiście i wiem, jak wspaniałymi  są kobietami. Kobiety, matki, babcie, wzory do naśladowania. Pełne energii, zawsze chętne do działania. Kiedy z nimi przebywam i rozmawiam, myślę sobie, że taka chciałabym być, będąc w ich wieku (a nawet już teraz, bo nie raz mi wielu sił i odwagi brakuje). Jestem dumna z ich pracy i z tego, że zostały docenione i pokazane światu w tak niezwykłym projekcie.

„Piękne i ja”

Podsumowanie projektu fotograficznego zamknięte zostało w wystawie o wymownym tytule „Piękne i ja”. Na zaproszeniu czarno-białe zdjęcie fotografa w otoczeniu modelek. Plakat godny prawdziwych gwiazd. Na wernisażu pojawiły się tłumy gości zainteresowanych efektem pracy, który utrzymywany był do tej pory w ścisłej tajemnicy.  Muszę przyznać, że byłam zaskoczona zarówno wielkością, aranżacją wystawy, jak i samymi zdjęciami. Nie spodziewałam się tak niesamowitych ujęć i bajeczności klimatu. Kiedy znalazłam się sam na sam z wystawą w jednym pomieszczeniu, mówiąc potocznie: normalnie mnie zatkało. Na jednym zdjęciu beztroska, na kolejnym duma, by przejść w sentymentalne zatroskanie lub niedostępność. Zdaniem twórcy całość ma przekazywać piękno kobiece od najmłodszych lat do tych najbardziej dojrzałych. I faktycznie tak się stało. W zdjęciach można dostrzec różne oblicza kobiecości. Dech zapierają również scenerie. Od plenerów radosnych na zielonej soczystej trawie, przez podróże pociągiem,  po kapiące bogactwem wnętrza pałacowe.
Wśród zdjęć znalazły swoje miejsce nie tylko sesje plenerowe, ale również studyjne, w tym portrety. Całość nawiązuje do minionych lat.

DSC_0734

W świat

Celem napisania przeze mnie tej recenzji jest nie tylko pochwalenie i docenienie pracy fotografa i pań, które wzięły udział w projekcie. Bardzo mnie rozczarowała postawa mediów, które nie były zbyt zainteresowane przedsięwzięciem, sięgając po bardziej sensacyjne wydarzenia w dniu wernisażu. Pragnę by ta niezwykła inicjatywa wyszła poza mury Centrum Aktywności Wielopokoleniowej Pracowni Działań Kulturowych i zachwyciła serca wielbicieli fotografii, podobnie, jak zachwyciła mnie. Mam nadzieję, że  nie tylko wystawa będzie efektem pomysłu fotografa, ale również, że zdjęcia doczekają się albumu.

Piękno kobiety jest tego warte.

Reklamy

3 myśli w temacie “Najpiękniejsze z najpiękniejszych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s