Zamotana ciężarówka: Zadość niesprawiedliwości

Są takie chwile w życiu każdej ciężarówki, kiedy doświadcza jawnej dyskryminacji bądź niesprawiedliwości. Nie mam tu na myśli wystania swego w kolejce lub braku ustąpienia miejsca w autobusie- to pikuś przy tym, co może Cię spotkać lub co możesz usłyszeć na swój temat, a co godzi prosto w serce i umysł i tak przerażonej przyszłej matki.

Najbliżsi- najdalsi

Nic nie boli tak, jak negatywne komentarze ze strony osób nam najbliższych. Podczas, gdy spodziewamy się wsparcia i otoczenia miłością, zaskoczeniem i szokiem staje się każdy kop w tylną część ciała i policzek wymierzony przez te osoby. Słuchając ciążowych historii, nie dziwię się kobietom, które boją się przyznać, że są w ciąży i jak najdłużej unikają wyznania prawdy. Zamiast się cieszyć- są przerażone, wstydzą się i kryją jak skazańcy.

Nie ważne, czy bolesny, jak cios komentarz zada Ci mąż, mama, tata czy siostra- serce krwawi. Gdy wszyscy Ci gratulują, a ktoś palnie coś o wpadce, albo czego tu gratulować- seksu? Kiedy dowiesz się, że dobrze Ci tak, bo będziesz cierpieć i masz za swoje. Śmieje się, że będziesz pewnie gruba, jak szafa trzydrzwiowa. Kiedy usłyszysz, że to „nie w porę”, bo nie masz mieszkania i stałej pracy. Kiedy dotrze do Ciebie, że macierzyństwo jest tylko dla tych, którzy zniosą ból, który jest karą za nagrodę, jaką jest dziecko…Jedyne co możesz zrobić, to odizolować się od podobnych filozofii. Nie ważne: mama, tata, siostra, brat, ciotka, wujek. Niech się obrażają na śmierć. Nie możesz dać się poniżać, nie możesz zapomnieć, że teraz Ty i nowe życie, które masz w sobie to priorytet. Jaką chcesz być matką, jeśli dajesz sobie wmawiać każdego dnia, że Twoja ciąża to kara boska lub coś podobnego?!

DSC04024

W pracy

Zdarzyło Ci się, że inni pracownicy patrzą na Ciebie wilkiem, bo: nie możesz nosić, muszą wykonywać część Twoich obowiązków i uważać na przyszłą mamę? Czujesz się przez to zagubiona i nieprzydatna? To jeszcze nic. Poczekaj, aż pójdziesz na zwolnienie. Wtedy dopiero zacznie się zabawa. Nawet najlepszy i najmilszy pracodawca przypomni sobie nagle, że czegoś nie zrobiłeś, zacznie przy każdej okazji wytykać Ci błędy i niedociągnięcia. A byłeś takim dobrym (ponoć) i ważnym (hehehe) pracownikiem. I gdy tylko zajdziesz do miejsca pracy, zaczynasz uciekać spod gabinetu pracodawcy z niemałym lękiem, myśląc, że kolejne zwolnienie prześlesz pocztą. Tak to jest. Nie jesteś niezastąpiona, a Twoja ciąża to zwykle dla pracodawcy kłopot przez duże K. Musisz to sobie uświadomić i uzbroić się w cierpliwość. Podobnie jest w przypadku zmierzenia się z myślami, ocenami i pretensjami współpracowników. Nie oczekuj solidarności jajników, rzadko się zdarza.

DSC04025

Pamiętaj. Ciąża to czas, gdzie musisz o siebie zadbać nie tylko fizycznie, ale również psychicznie. Broń się przed toksycznymi ludźmi już teraz. Jeśli w czasie tych pełnych urok(ów) dziewięciu miesięcy nauczysz się otwartej komunikacji, asertywności i dbania o swoją kondycję psychiczną, będziesz matką-waleczną wilczycą, a nie uległą kozą. Kozą raczej nikt nie chciałby być.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s