Muzyka dla bobasa i mamy

Pewnego razu rozmawiałyśmy z koleżanką w pracy o dzieciach. Temat padł na upodobania muzyczne i kołysanki. Ona powiedziała, że przy swoich maluchach na okrągło słuchała pewnej składanki. I tak to się zaczęło.

Nuta, która uspokaja

Kiedy pierwszy raz usłyszałam utwory z kolekcji „Muzyka bobasa”, siedziałam jak urzeczona. Po kolejnych utworach miałam wrażenie, że mój stres odpływa w nieznane, a oczy same zaczynają się zamykać. A przecież nie jestem dzidzią! Tak, właśnie takie uspokajające, relaksujące działanie ma ta nietypowa składanka skierowana do najmłodszych. Holenderski kompozytor Raimond Lap stworzył niepowtarzalną, wyjątkową muzykę dla małych dzieci, jakiej próżno szukać gdzie indziej. W niczym nie przypomina ona znanej i zdartej płyty „Ach śpij, kochanie” ani słuchanych w każdym przedszkolu kołysanek, które swoim niskim głosem śpiewa Grzegorz Turnau.

DSC03998

Czy coś tu piszczy i grzechocze?

Muzyka proponowana przez Raimonda Lapa to kompilacja dźwięków instrumentów, odgłosów codziennego życia, natury, ulicy, zwierząt, zabawek takich, jak grzechotka czy „piskajka” oraz urocze gaworzenie bobasów i wplecione w to pojedyncze słówka maluchów i dorosłych. Wszystko układa się i pasuje do siebie doskonale. Szum morza w połączeniu z gitarą i słodkimi przebąkiwaniami malucha to coś, co potrafi ukoić serce i duszę przyszłej oraz teraźniejszej mamy, a myślę, że i większości kobiet, które nie mają dzieci. Czyż można się oprzeć urokowi powtarzających się z dziecięcą łagodnością słów „mama”?

Radość brzucha dla malucha

Nie wiem, jak to możliwe, ale brzuch ciążowy, a raczej jego mieszkaniec, żywo reaguje na te wszystkie melodyjki. Dosłownie odnoszę wrażenie, że odprawia się tam jakiś taniec radości. Muzyka bobasa jest przez wiele osób posiadających maluchy polecana do usypiania i uspokajania, a także do zabawy. Nic dziwnego, że kompozytor został doceniony, a kolekcja liczy prawie 10 albumów w wydaniu polskim.

DSC04001

Dla każdego coś muzycznego

W serii Muzyka bobasa znalazły się takie płyty, jak:

  • „Usypianki bobasa” – czyli jednym słowem – kołysanki
  • „Mozart dla bobasa”- doskonałe i zaskakujące aranżacje największych utworów Mozarta, którego udało mi się dzięki temu polubić
  • „Klasyka bobasa”- podobnie, jak w przypadku Mozarta, słynne utwory klasyków w typowo dziecięcej kompozycji
  • „Gwiazdka bobasa”- świąteczne hity w wersji dla maluszków
  • „Bobas na majówce”- tutaj przewagę mają odgłosy natury, więc słuchając, można poczuć się, jakby się było na łonie przyrody
  • „Mądry bobas”- specjalnie skomponowane dźwięki, mające na celu usprawnić i pobudzić dziecięcy mózg do rozwoju
  • „Muzyka bobasa” vol. 1, 2, 3- kolekcja podstawowa, zawiera różnorodne utwory, od spokojnych, po wesołe i zabawne, wprawiające w dobry nastrój i relaksujące

DSC04000

Czy polecam serię „Muzykę bobasa”? Oczywiście! Każdemu, kto ma małe dzieci, pracuje z dziećmi, lubi nietypową muzykę, jest przyszłą lub obecną mamą, chce się zrelaksować i odpocząć, nerwusom i wielbicielom muzyki płynącej z prawdziwych instrumentów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s