Z kapustą w staniku. Odcinek 1 Dywanik

Uwaga, uwaga. Rok z książką pragnie przedstawić zupełną nowość. Zainspirowana pytaniami czy na urlopie zamierzam pisać kolejną książkę, odpowiadam.  Może.  Oto jedyny i niepowtarzalny serial do czytania w odcinkach. Zapis macierzyńskich przygód pewnej zwyczajnej dziewczyny i osób jej towarzyszących. A wszystko to wokół małej słodkiej kruszyny.

DSC04130

Odcinek 1. Dywanik

Carambola była zwyczajną dziewczyną wiodącą zwyczajne życie. Do czasu. Dokładnie do momentu, w którym zwyczajność zakończyła się w momencie nadania jej przez życie nowej roli. Otóż Carambola została mamą pewnej słodkiej dziewczynki imieniem  Lukrecja. I to dało początek całej tej przygodzie.

W rozchełstanej koszuli nocnej, której już nawet nie zapina, z włosami zapiętymi gumką recepturką, z potem spływającym po czole nowa mamusia odliczała chyba już 14 karmienie tego dnia. Dzieci jedzą co godzinę, mówili. Ale nikt nie wspominał, że przez resztę godziny zamiast spać, przewijają się i odbijają Teraz właśnie przyszła pora na beknięcie. Carambola z Lukrecją na plecach krokiem marszowym na zmianę z kujawiakiem pokonuje marne metry swojego mieszkania. „Dziś pewnie doszłam już do Czarnej Białostockiej”- myśli, gdy nagle rozlega się TO. Głośne „beee” połączone z chlupoczącym chlup. O nie, tylko nie to!! Tylko nie na nowy dywanik Tatusia!

Carambola z Lukrecją, której najwyraźniej mleko nie pomieściło się w brzuszku, wykonując głośną niczym armata półtorametrową drogę powrotną, patrzy zatrwożona na dopiero co zakupiony przez Tatusia dywanik. Ku..rka nie można przeklnąć. Trzeba działać, trzeba zatrzeć ślady!

Z dzieckiem na ręku, które odkryło, że brzuch jest opróżniony i najszybciej należy zmienić ten stan rzeczy, sygnalizując to głośnym rykiem, Carambola wyciera dywanik swoją koszulką, wodą z mydłem, ściereczkami do czyszczenia, sodą, octem i płynem do sedesu. No. Jak nowy. Tatuś się nie zorientuje.

To teraz jemy i bekamy…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s