Z kapustą w staniku. Odcinek 14 Termos

Jak odwietki to i prezenty. Umiejscowiwszy Lukrecję w bujaku, Carambola przeszła do rozpakowywania paczek, których stos niemały nazbierał się podczas ostatnich wizyt gości. Elegancka kupka paczek i toreb prezentowych spoczywała na parapecie gotowa do rozpakowania. Dziecko przyglądało się szalonej euforii matki rozcinającej węzły wstążki.

Wśród prezentów znajdowały się :

-tabun pampersów- to się zawsze przyda

-kupa pieluch tetrowych- jak wyżej

-bohomaz przedstawiający dziecko w kąpieli-  na co komu na ścianie cudze dziecko?

-kolejny bohomaz z kiczowatymi różowymi jednorożcami i tęczą- jak dobrze, że są sklepy charytatywne, do których można takie rzeczy podarować

-płyta zawierająca audiobook pt. „Jak nie być złą matką”- no brawo, to ktoś we mnie naprawdę wierzy

-ubranko z czasów prehistorycznych z kryzą pod brodą- chyba komuś zostało po dorosłym już dziecku

DSC04155

-stos pluszaków i grzechotek (po każdej chyba na kolejny dzień miesiąca)-  żeby tylko zdążyć pobawić się wszystkimi, bo jak kto zapyta…

-w końcu must have każdego malca, czyli karuzela z tysiącem melodyjek i wiszących pierdół przyprawiających o zawrót głowy nawet dorosłego- wstawi się na sprzedaż

  O! Jest coś i dla mamy. Jakieś koszulki na rozmiar indyjskiego słonia-  ktoś się spóźnił z prezentem o jakieś 9 miesięcy.

I nagle wśród tych wszystkich rzeczy ON. Srebrny. Chromowany. Podłużny. Strażnik temperatury. Przyjaciel każdej matki. Termos. Carambola chwyciła przedmiot w dłonie, głaszcząc go po błyszczącej powierzchni. Oto nadzieja na ciepła herbatę i gorąca wodę! Oto nadzieja na posiłek bez okruchów lodu. Podskakiwała z radości między wózkiem, wanienką i bujakiem. Ktoś spełnił moje marzenie. Ktoś pomyślał w końcu o matce, która nie przesypia nocy.

Aż tu nagle… Ale zaraz, jak to? To niemożliwe?! Carambola rzuca okiem na wszystkie prezenty.

Jak to?! Jak to możliwe?! Że ani jednej książki….?!

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Z kapustą w staniku. Odcinek 14 Termos

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s