Z kapustą w staniku. Odcinek 18 Klocki

Carambola siedziała na dywanie z wypiekami na twarzy. Czerwona. Podeksytowana. Obłożona kolorowymi stertami zabawek. Wszystkie należały do Lukrecji i były pokłosiem chrzcin, ale i tak kobieta czuła się niczym dziecko na święta.

Nawet bez choinki.

Kiedy wyciagala z opakowania te różowe lalki z długimi włosami w cudnych ubrankach i klocki ze zwierzakami wykonane z drewna miała łzy w oczach. Jakie piękne! Jakie wspaniałe! Takich nie produkowali kiedy byłam mała! Nie mogła przestać podziwiać maluteńkiego serwisu składającego się z filiżanek, talerzykow i imbryka zdobionych falistymi wzorami. Dokupi się do tego serwetki i ten okrągły stolik z Ikei co ma takie nóżki jak preistoryczny zwierzak. Sama by taki chciała. Stolik będzie stał tu, a domek dla lalek, bo koniecznie musimy taki mieć, w drugim kącie pokoju. Może jeszcze uda się zdobyć drewnianą kuchnię, jak mają dziewczynki jej przyjaciółki. A jeśli kuchnia, to odpowiedni zestaw naczyń…

DSC04163Co tam dalej w tych pudełkach. Ach! Te gry z barwnymi planszami i kartami wielkości gazety z programem telewizyjnym, które można rozłożyć na cały dywan. Rozkładamy, żeby sprawdzić czy są wszystkie elementy. Są. Jakie cudne obrazki. Milusie te zwierzątka. Normalnie marzenie…

OOOO. Kapcie z dzwoneczkami i kolejny zestaw klocków!

Trzy godziny później. Tatko zastaje Carambolę i Lukrecję zasypane zabawkami. Oglądają pluszowe zwierzątka. Obie z uśmiechami. Jedna gaworzy, druga nie jest w stanie wydobyć z siebie słów. Włosy ma w nie ładzie, jakby dopiero zeszła z trampoliny. Obiadu oczywiście brak.

Carambola przeprsza Tatkę i mówi, że tak wyszło, bo rozpakowywały prezenty i same nie wiedzą kiedy to zleciało.

No bo jak to. Przecież nie można dać dziecku czegoś do zabawy bez uprzedniego testowania. Samochodziki też pewnie niedługo będą…

Jest jakiś plus w byciu matką. Znów można dostawać zabawki.

P.S. Tatko mówi, że zabawki są Lukrecji, a nie mamy. Ale co on tam wie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s