Jak pokazać działanie mózgu? Stworzyć komiks! Recenzja „Neurokomiksu”

Połączenie obrazu i słowa to doskonały sposób na wsparcie procesu uczenia się i uczynienie go ciekawszym. Zamiast czytania naukowych, zlewających się w jedno treści tworzy się przystępne, barwne i wymagające kreatywności mapy myśli, wykresy oraz schematy. Nic więc dziwnego, że ktoś wpadł na pomysł wykorzystania komiksu do zaprezentowania w jaki sposób funkcjonuje ludzki mózg. Hana Ros oraz Matteo Farinella zapraszają czytelnika w bardzo realną podróż po ludzkiej głowie, czego efektem jest pełen wiedzy i dający do myślenia „Neurokomiks”. W tej książce mózg staje się niezwykle ciekawą i pełną tajemnic krainą czarów, w której jeszcze nie wszystko zostało odkryte i dokładnie zbadane.

            Bohaterem komiksu jest anonimowy, przypadkowy mężczyzna, który zupełnie niespodzianie zostaje wciągnięty do ludzkiego mózgu. Chociaż nie ma pojęcia o tym, gdzie się znajduje, postanawia za wszelką cenę znaleźć wyjście z tego dziwnego, przypominającego las miejsca. Podróżując po wnętrzu człowieka, spotyka różne osoby, które wyjaśniają mu dokąd dotarł oraz co to takiego i jak działa. Postacie robią to z wyraźnym entuzjazmem, którego nie podziela strwożony, zagubiony wędrowiec. On chciałby jak najszybciej znaleźć się jak najdalej stąd. Tymczasem, oprócz wyjątkowych spotkań, czekają na niego jeszcze różne przygody m.in. wejście do wnętrza neuronu czy towarzyszenie naukowcom w ich eksperymentach. To połączenie przygody z wiedzą sprawia, że książka wciąga nie tylko własnego bohatera, ale również osobę czytającą i przez chwilę można poczuć się prawdziwym odkrywcą.

DSC_0623[1]

Mimo formy komiksu, którą przyjęli autorzy, główną rolę w „Neurokomiksie” gra  jednak tekst i to w dość sporej ilości. Jest on niezbędny do zrozumienia treści, a bez niego rysunki nie miałyby większego sensu. W książce znajdują się liczne informacje naukowe, wyniki badań i teorie dotyczące działania ludzkiego mózgu. Oprócz tego autorzy przedstawili krótkie życiorysy naukowców, Noblistów, którzy poświęcili się prowadzeniu eksperymentów celem odkrycia w jaki sposób działa i jak jest zbudowany mózg. Rola neuroprzekaźników, jak działają neurony, wpływ antydepresantów, elektryczność w mózgu, co jest odpowiedzialne za działanie pamięci- to nie jedyne zagadnienia, o których mowa w książce. Jest tu słynny pies Pawłowa wraz ze swoim panem, a autorzy stworzyli nawet rozdział, w którym zdradzają, w jaki sposób komiks jest odbierany przez czytelnika!

Lektura „Neurokomiksu” wymaga jednak podstawowej wiedzy z zakresu funkcjonowania mózgu, bądź posługiwania się dodatkową literaturą, ze względu na używanie specjalistycznego słownictwa. To nie odbiera jednak „Neurokomiksowi” jego wartości. Nawet przy niepełnym zrozumieniu zawartych wiadomości, można czerpać z samego przyglądania się od środka tajnikom umysłu. Duża liczba informacji naukowych z pewnością posłuży między innymi uczniom liceów oraz studentom. Książka Hany Ros to także nieoceniona pomoc dydaktyczna dla nauczycieli i wykładowców, umożliwiająca zilustrowanie trudnych do zrozumienia teorii naukowych. Dodatkowo, wskazanie na zagadnienia, na które dotąd nie odnaleziono odpowiedzi stanowi formę poruszenia i zaangażowania umysłu, a także doskonale rozbudza ciekawość i głód wiedzy.

Analizując „Neurokomiks”, nie sposób pominąć kwestii estetycznej. Kontrastowa grafika, twarda oprawa i dobrej jakości papier bardzo ze sobą współgrają. Do tego obiecująca, przypominająca secesyjne zdobienia okładka. W „Neurokomiksie” znajdziemy czarno-białe, przywołujące na myśl kreskówki, ilustracje. Niezbyt skomplikowane, ciekawe, dynamiczne, w obrazowy sposób uzupełniają wyrażone w słowach treści. Matteo Farinella bazuje na skojarzeniach, upodobniając to, co wewnątrz głowy do rzeczy ze świata na zewnątrz m.in. neurony do lasu, a neuroprzekaźniki do superbohaterów. Po wprowadzeniu elementów fantastycznych daje on czytelnikowi ciekawą podróż w klimacie przygód Alicji w Krainie Czarów.

            Idea utworzenia komiksu o mózgu jest niewątpliwie godna podziwu, również ze względu na to, że nie jest łatwym zadaniem zaprezentować tak skomplikowaną teorię. Pomysł i sposób jego realizacji wciągają czytelnika i pozwalają na aktywne zdobywanie wiedzy. Ponadto lektura zachęca do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi na postawione przez autorów pytania. Mózg ma sporo tajemnic, a „Neurokomiks” wiele z nich odkrywa.

Wpis powstał we współpracy z portalem Sztukater.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s