Kocham to miejsce: Wrocław

Kiedy po raz pierwszy pojechałam do Wrocławia (co ciekawe, jako prelegentka na konferencję o socjologii edukacji), nie wiedziałam nic ani o krasnoludkach, ani o większości godnych uwagi miejsc. Miasto wydało mi się ponure i smutne... Tak to jest, gdy wybierasz się w podróż bez przygotowania i kwaterujesz na przedmieściach. Mama mówiła mi, żeby nie nadepnąć … Czytaj dalej Kocham to miejsce: Wrocław

Kocham to miejsce: Mrzeżyno

Nie lubię zatłoczonych nadmorskich plaż wielkich miast. Gdańsk i Kołobrzeg zdecydowanie wolę zwiedzać, niż siedzieć na piasku jak kropeczka na obrazie impresjonisty, mając dla siebie pół (może metr) przestrzeni, a przed nosem kolorowe parawany. Jeśli wybieram się nad morze, stawiam na mniej uczęszczane plaże, bardziej rodzinne, spokojne. Takie, gdzie tuż po zakończeniu pracy ratowników robi … Czytaj dalej Kocham to miejsce: Mrzeżyno

Z kapustą w staniku. Odcinek 45 Urząd

Carambola od kwadransa próbowała znaleźć sobie miejsce na postawionym bokiem do biurka twardym krześle Urzędu Do Spraw Pracy. Ciężko jest siedzieć w pozycji z rękoma na bok, a może raczej nogami, w każdym razie zgiętym na pół. Przepytywana przez tył monitora, zza którego nikogo nie było widać, a jedynie słychać głos urzędnika, grzecznie odpowiadała na … Czytaj dalej Z kapustą w staniku. Odcinek 45 Urząd

Z kapustą w staniku. Odcinek 43 Segregacja

Ich troje, dwa pokoje (z kuchnią) do tego korytarz, że tylko wózek wejdzie (ale drzwi już wtedy nie otworzysz) i łazienka, w której kolanami dotykasz wanny, siedząc na sedesie. A na tej przestrzeni jeszcze przynajmniej sześć pojemników do segregacji odpadów. Na szkło taki, żeby nic się nie zbiło. Wielki, jak szafa, na opakowania plastikowe. Na … Czytaj dalej Z kapustą w staniku. Odcinek 43 Segregacja

Z kapustą w staniku. Odcinek 41 Luli la

Mijały dni, miały miesiące, Lukrecja rosła wszerz i wzdłuż, z czego bardziej wzdłuż, a spanie nadal było jedną z najtrudniejszych czynności do wykonania. Tatko zdecydował się już nawet na zmianę pieluchy zanieczyszczonej w stopniu drugim, Carambola potrafiła ugotować obiad i wypić ciepłą herbatę bez dziecka na rękach. No spać nie szło się położyć. Mała, słodka … Czytaj dalej Z kapustą w staniku. Odcinek 41 Luli la

„Kochanie przez czytanie” subiektywnie

Miłość do książek, jak większość miłości, jest niezwykle podzielna. Przekonać się o tym można będzie już w marcu, kiedy wystartuje druga edycja kampanii społecznej skierowanej do rodziców pod hasłem "Kochanie przez czytanie". Z całego serca zapraszam do wzięcia w niej udziału jeśli uwielbiasz książki i pragniesz by Twoje dziecko też je pokochało. Kochanie przez czytanie- … Czytaj dalej „Kochanie przez czytanie” subiektywnie

Żona męża swego

Tak wiele jeszcze o mnie nie wiesz. Znasz tylko mojego męża. Znasz tylko mojego ojca i matkę, a już wyrobiłeś sobie o mnie opinię. Powstrzymaj się od komentarzy. To jestem ja- swoja własna. Ani żona męża swego, ani córka swoich rodziców. W zakrzywionym lustrze Nieraz spotykam się ze stereotypowym postrzeganiem drugiego człowieka. Nie chodzi mi … Czytaj dalej Żona męża swego

Z kapustą w staniku. Odcinek 39 Ulubione słowo Lukrecji

Ostatnio każda rozmowa z Lukrecją zaczynała przypominać dziecięcą zabawę w pomidora. Znacie? To taki wypełniacz czasu, w którym na każde pytanie odpowiada się słowem "pomidor" i choćby nie wiedzieć jak wariackie to było zdanie, choćby oczy z orbit wyłaziły, choćby pęcherz miał pęknąć z radości, nie wolno Ci się roześmiać. Tym razem Caramboli jednak wcale … Czytaj dalej Z kapustą w staniku. Odcinek 39 Ulubione słowo Lukrecji

Z kapustą w staniku. Odcinek 38 Tatko bohater

Tatko potrafił naprawdę wiele rzeczy. Złożyć calutkie auto od początku do końca, nie zostawiając przy tym ani jednej śrubki! Ugotować wyśmienitą grochówkę i gulasz z wieprzowiny z doskonałą zasmażką, co było nie lada wyczynem przy statystykach, które mówią, że facetów gotowanie kończy się na usmażeniu jajecznicy z kiełbasą. Potrafił zacytować wszystkie kultowe polskie filmy, ze … Czytaj dalej Z kapustą w staniku. Odcinek 38 Tatko bohater