#wyjdzzksiazka -promuję czytanie w plenerze

Lato to czas wyjazdów, pachnących malinami działek i ogródków, podróży pociągiem, rowerowych wycieczek, biwaków i nocy pod namiotem. Jeśli nie masz dokąd pojechać, szukasz choćby kawałka trawnika, łąki lub osiedlowego parku, by pobyć wśród zieleni. Nic tak nie sprzyja (prócz wygodnego fotela oczywiście) lekturze, jak uroczy plener. Książkę można wziąć i na plażę, i na … Czytaj dalej #wyjdzzksiazka -promuję czytanie w plenerze

Reklamy

O życiu po swojemu, czyli premiera książki Nieidealnejanny w Białymstoku

Bardzo oczekiwany i długo wypatrywany. Niezwykle elegancki i mocno różowy. Wzbogacony rewelacyjnymi zdjęciami Pawła Ławreszuka. Pełen wskazówek, jak żyć i podnosić się z największych upadków. Taki jest właśnie "Nieidealnik", czyli książka Nieidealnejanny.  Miała ona swoją premierę 29 maja w rodzinnym mieście autorki-Białymstoku. O tym, jak od bloga doszło do książki i o tysiącu innych ważnych … Czytaj dalej O życiu po swojemu, czyli premiera książki Nieidealnejanny w Białymstoku

Jeden wyraz w tytule, czyli wyzwanie Lubimy Czytać, które inspiruje

Na początku tego roku pisałam Wam o książkowych wyzwaniach, które uznałam za najciekawsze do przedstawienia i polecenia. Wśród nich było Wyzwanie czytelnicze Lubimy Czytać. Każdego miesiąca odkrywane jest jedno zagadnienie, w temacie którego należy odszukać i przeczytać tytuł. Jak dotąd pojawiały się interesujące propozycje i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Szczegóły dotyczące wyzwania znajdziecie … Czytaj dalej Jeden wyraz w tytule, czyli wyzwanie Lubimy Czytać, które inspiruje

Nie lubię tej recenzji

Odkąd recenzuję książki dla jednego z portali kulturalnych, baczniej przyglądam się temu, co właściwie pisze się lub powinno się pisać o książkach. Czy celem jest zachęcenie do czytania, kupowania, czy też zniechęcenie i wywoływanie szoku? Co to oznacza , że recenzja jest "dobra" i jakiej właściwie powinna być długości? Nie ma chyba nic gorszego, niż … Czytaj dalej Nie lubię tej recenzji

7 rzeczy, za które kocham książki dla dzieci

Jeśli miałabym wybierać między literaturą dla dorosłych, a książkami dla dzieci: bez wahania powiem, że te drugie są mi zdecydowanie bliższe i często mają o wiele więcej wartości. Świat literatury dziecięcej jest tak niezwykle bogaty i zawiera tyle perełek, że zmieszczą się w nim i mali, i duzi ze swoimi dorosłymi gabarytami. W tych kilku … Czytaj dalej 7 rzeczy, za które kocham książki dla dzieci

W przedwojennej wiedeńskiej trafice

"Fenomenalna jest historia przyjaźni młodego, wychowanego pod kloszem Franza ze światowej sławy profesorem. Kiedy dodamy do tego przedwojenną zawieruchę, pierwszą miłość, a także tętniący życiem Wiedeń, wiemy już, że ta literacka wycieczka będzie niezwykle udana. Tytułowy trafikant nie sprzedaje tu tylko gazet i papierosów, ale również prawdę o nas samych, właściwie wiele prawd i ważnych … Czytaj dalej W przedwojennej wiedeńskiej trafice

Powrót bajeczek z dzieciństwa

W czasach, kiedy byłam małą dziewczynką, czytało się książki napływające zza wschodniej granicy. Obok kwadratowej serii "Poczytaj mi mamo" w domowej biblioteczce gościło mnóstwo podłużnych wydań bajek napisanych po rosyjsku, bogato ilustrowanych, kolorowych i z przesłaniem. Ostatnio miałam okazję odkurzyć te dziecięce wspomnienia za sprawą pewnej krakowskiej księgarni. Znalazłam w niej perełki, na których się … Czytaj dalej Powrót bajeczek z dzieciństwa

Ta pierwsza miłość- o romansie dla dzieci

Dziś Walentynki. Zamierzam jednak napisać o czymś innym, niż wielkie powieści romantyczne, jaki prezent komu kupić lub też, jak i z kim spędzić to święto zakochanych. Przygotowałam specjalną recenzję, bo prezentującą wyjątkową książkę o miłości. Opowiem Wam o romansie dla dzieci "Czerwone serce, niebieski motyl" autorstwa Anniki Thor. Pierwsza szkolna miłość Pamiętacie swoją pierwszą szkolną … Czytaj dalej Ta pierwsza miłość- o romansie dla dzieci

To ona dała nam Barbie

W 2019 roku ktoś wyjątkowy będzie świętował swoje 60 urodziny. Chociaż jest kobietą, daleko jej do emerytury. Wciąż młoda, o zachwycającej sylwetce, strojach i dokonaniach. Pokazała, że dziewczyna może być kim tylko zechce. To lalka Barbie- kultowa zabawka z firmy Mattel. Kiedy dowiedziałam się, że napisana została książka o kobiecie, która powołała moją ulubioną lalkę … Czytaj dalej To ona dała nam Barbie

Przyjaciel na niby? Jacques Papier- do usług!

Kiedy byłam małą dziewczynką, miałam przyjaciółkę o imieniu Klara. Miała kręcone blond włosy, szalone pomysły i brata bliźniaka Piotra. Dzięki niej mój świat był mniej samotny, bo to ona była tą odważną, która pakuje się w przygody. Bawiłyśmy się doskonale, a potem... dorosłam. Dlaczego o tym mówię? Bo Klara była moją przyjaciółką "na niby". Zupełnie … Czytaj dalej Przyjaciel na niby? Jacques Papier- do usług!